Pig Rich
Pig Rich
Kryptowaluty treści
965Obserwowane
1,1 tys.obserwujący
Feed
Feed
Myślę, że warto to śledzić na dłuższą metę: @useTria zmierza w bardzo realistycznym kierunku, przekształcając kryptowaluty w coś użytecznego w codziennym życiu. Sezon 3 nadchodzi wkrótce, rozszerzając kartę, ulepszając AI i dodając więcej łańcuchów/perp. Token $TRIA również zaczyna mieć jaśniejszą rolę w ekosystemie.
Wracając do Sezonu 2, który właśnie się zakończył i był całkiem hitem. Użytkownicy tłumnie przybyli, nieustannie zdobywając XP poprzez transakcje, przesuwanie kart, polecenia… Wolumen wzrósł gwałtownie, szczególnie po on-chain perp. Nagrody i cashback były atrakcyjne, więc wiele osób faktycznie z tego korzystało, a nie tylko farmiło dla samego farmienia.
Czym więc jest Tria? Mówiąc prosto, według mojej wiedzy: to jak bank kryptowalutowy w kieszeni. Nie są potrzebne skomplikowane frazy seed, a mimo to przechowuje twoje aktywa. Możesz używać kart Visa do wydawania kryptowalut jak gotówki, wymiany między łańcuchami nie potrzebują gazu, a AI zajmuje się optymalizacją.
Teraz wszyscy czekają na otrzymanie nagród za Sezon 2 (oczekiwane wkrótce) i przygotowują się na następny sezon. Jeśli lubisz kryptowaluty z praktycznymi zastosowaniami, to Tria jest nazwą, której nie powinieneś przegapić. #usetria
Zauważyłem dość oczywistą prawdę, którą wiele osób pomija:
Lokalna AI, która potajemnie wysyła dane gdzie indziej, nie jest już naprawdę lokalna.
Oprogramowanie, którego nie mogę zweryfikować, trudno nazwać prywatnym.
A fraza, że nigdy nie wykorzystamy twoich danych, to… nie jest naprawdę polityka prywatności.
Dlatego jestem dość zainteresowany tym, co robi @TheARCTERMINAL.
Podchodzą do tego z zupełnie innej perspektywy: wrażliwe dane po prostu nie muszą opuszczać maszyny w pierwszej kolejności. Serwer nie musi ich widzieć i nie ma możliwości ich zobaczenia.
Brzmi prosto, ale o tym myślę, mówiąc o prawdziwej prywatności.
Dla mnie to właśnie tak wygląda posiadanie suwerennej AI.

Myślę, że to tutaj finansowanie na łańcuchu zaczyna przypominać codzienne bankowość, tylko że jest płynniejsze, tańsze i, co najważniejsze, całkowicie pod moją kontrolą.
Korzystanie z @useTria do codziennych wydatków naprawdę sprawia, że czuję, jakbym przeszedł z zagraconej skrzynki narzędziowej do wszechstronnego, schludnego i znacznie bardziej efektywnego scyzoryka szwajcarskiego.
Zamiast błądzić z rzeczami takimi jak łańcuchy, opłaty za gaz czy mosty, które są tak splątane jak luźne śruby, wszystko jest skonsolidowane w jednym miejscu. Mogę wydawać, handlować, a nawet zarabiać dodatkowo, wszystko płynnie, jak przesuwanie karty, bez martwienia się o to, co dzieje się w tle.
A jeśli zapytasz, jak to jest korzystać z @useTria dla mnie, to po prostu: po raz pierwszy, finansowanie na łańcuchu nie jest już techniczne, ale czymś, co używam na co dzień naturalnie.

Podczas debugowania logów Dockera dla węzła @quipnetwork, nagle zauważyłem, że Quip Network wkracza w trend "May the Fourth" z narracją "otwartej kwantowości", co brzmi całkiem odpowiednio.
Do tej pory obliczenia kwantowe były niemal wyłącznie domeną rządów i gigantów technologicznych. To zaawansowana technologia, ale jest zamknięta, co utrudnia dostęp osobom z zewnątrz.
Podejście Quip jest inne. Starają się przekształcić to w otwaną sieć: łącząc zasoby kwantowe z tradycyjnym obliczaniem, pozwalając każdemu na wniesienie zasobów i uczestnictwo. Jeśli to się powiedzie, ten pomysł nie będzie tylko demonstracją technologiczną, ale zmieni zasady gry w sposób, w jaki moc obliczeniowa jest dystrybuowana.
Ich testowanie połączonego testnetu kwantowo-klasycznego z D Wave Systems oraz badanie bezpieczeństwa post-kwantowego dla Bitcoin sprawia, że nie postrzegam tego już jako "pięknej science fiction", ale jako prawdziwe wyzwanie inżynieryjne.
Nie jestem ekspertem w dziedzinie kwantów, ale jedno jest dość jasne: bez zdecentralizowanego podejścia, prędzej czy później ta moc skoncentruje się w rękach kilku stron.
Pytanie brzmi, czy ten model jest wystarczająco realistyczny, aby przekształcić się w infrastrukturę, czy pozostanie tylko interesującym eksperymentem?
Co o tym myślicie?
Myślę, że prywatność w technologii w dzisiejszych czasach to głównie chwyt marketingowy. Wiele narzędzi twierdzi, że działa na urządzeniu, ale w rzeczywistości wciąż cicho łączy się z serwerem. Polityki takie jak "nie nadużywamy danych" brzmią dobrze, ale nie są godne zaufania, ponieważ to wciąż scentralizowany system, który można zmienić w każdej chwili.
To, co uważam za godne uwagi, to podejście takie jak @TheARCTERMINAL: nie zmuszają użytkowników do wiary w nie, ale projektują serwer tak, aby od początku nie mógł odczytywać wrażliwych danych. Wszystko jest przechowywane w przeglądarce dzięki szyfrowaniu, a nie obietnicom.
Szczerze mówiąc, jeśli wciąż wierzysz, że web2 przechowa twoje dane bez ich wykorzystywania, to tylko samouspokojenie.
#ARC

Kiedyś wszyscy pracowali.
Jeśli nie w instytucji państwowej, to w prywatnej firmie.
Kto nie pracował w domu, był lekceważony przez społeczeństwo.
A teraz? Procent osób pracujących zdalnie rośnie w zastraszającym tempie.
Kiedyś, aby prowadzić biznes, trzeba było wynająć lokal, a teraz sprzedaje się online przez platformy e-commerce.
Czasami nie wiadomo, co myśleć o tych czasach.
Siedząc w kawiarni, widzę dwóch facetów w oddali, którzy też pracują na komputerach, pewnie na pełen etat jak ja. Haaaa

Historia Tesli (z Optimusem) i robota Strike to w rzeczywistości dwa niemal przeciwne podejścia.
Z jednej strony, jak Tesla, wybrano podejście całkowite: budowanie całego robota od sprzętu i czujników po AI. Ich przewaga tkwi w ogromnych danych (z samochodów autonomicznych) i zdolności do masowej produkcji. Jeśli odniesie sukces, będą mieli zsynchronizowany, dobrze zoptymalizowany produkt, który łatwo wdrożyć na dużą skalę. Jednak ten system jest dość zamknięty i trudny do elastycznego dostosowania do innych typów robotów.
Z drugiej strony, @StrikeRobot_ai nie buduje robotów, ale koncentruje się na budowaniu mózgu, warstwy AI, która może być podłączona do różnych platform. To tak, jakby nie sprzedawali ciała, ale inteligencję. Kluczowym punktem jest to, że to podejście priorytetowo traktuje prawdziwą autonomię: radzenie sobie z nowymi sytuacjami, szybka reakcja i brak potrzeby sztywnych skryptów. To bardzo pasuje do rzeczywistych środowisk, takich jak fabryki czy logistyka, gdzie wszystko ciągle się zmienia.
Patrząc na dłuższą metę, skłaniam się ku dość znanemu scenariuszowi w technologii: sprzęt stopniowo stanie się ustandaryzowany, podczas gdy AI i oprogramowanie będą tym, co je wyróżnia. Tesla pozostaje niezwykle potężna dzięki swojemu ekosystemowi i skali, ale jeśli platforma AI, taka jak Strike Robot, będzie wystarczająco dobra, mogłaby działać na wielu różnych typach robotów jak Android robotów.
Krótko mówiąc:
Tesla: budowanie kompletnego robota, silna w ekosystemie
Strike Robot: budowanie wspólnej inteligencji, silna w elastyczności
A jeśli miałbym wybrać trend, myślę, że długoterminowa gra bardziej skłaniałaby się ku temu, kto jest mądrzejszy niż kto robi lepszy sprzęt.



